Wystawa „Nawarstwienie”
Historie Ukrainy i Polski są ze sobą tak ściśle powiązane, że w niektórych miejscach nasze kultury to warstwy tematów, motywów, tradycji i artefaktów. Warto podkreślić, że pomimo trudnych okoliczności historycznych dialog artystyczny trwa. Dla pięciu artystek z Ukrainy rezydencja artystyczna zorganizowana przez Dom Ukraiński w Przemyślu była okazją do spotkania historii z teraźniejszością. Estetyka zabytków architektury Przemyśla i samego budynku Domu, stała się kanwą twórczych poszukiwań artystów z Równego i Lwowa.
Wira Czernienko, mistrzyni ceramiki artystycznej, niczym archeolożka, usuwa warstwę po warstwie tynku ze ścian, które pamiętają wiele wydarzeń historycznych. Tytuł jej obrazu „Nawarstwienie” sugerował ogólny tytuł wystawy. Kolejna praca artysty „Ściana” – poprzez połączenie części oświetlonych i zacienionych, symbolizuje zależność światopoglądowego zabarwienia wydarzeń historycznych od sposobów ich interpretacji.
Jaroslava Huz, artystka tekstylna, od niedawna uprawia kolaż z wykorzystaniem rzeczywistości rozszerzonej. Przedmiotem jej twórczych eksperymentów było połączenie instalacji i malarstwa, a obiektem był tekst „Kamienia Węgielnego” Domu Ukraińskiego w Przemyślu.
Obiekt wolumetryczno-przestrzenny Iwanny Tokar „Brama” ma szczególnie szerokie pole do interpretacji, choć ikonograficznie jest powiązany z drzwiami wejściowymi Domu Ukraińskiego, a być może także z innymi historycznymi drzwiami Przemyśla, za którymi odsłania się światłocieniowa perspektywa amfilad. Przez te drzwi przez ponad sto lat przeszło tak wiele ludzi z różnymi uczuciami, nadziejami i doświadczeniami.
Luba Krajliuk ma własne wspomnienia związane z Przemyślem i stosunkami polsko-ukraińskimi. Na jej płótnie zobaczymy wizerunek pięknej artystki Heleny Jacyny-Piaskowskiej, jej przyjaciółki ze Lwowa, która zbyt wcześnie i niespodziewanie zmarła. „Niekompletność” obrazu wskazuje na niezakończone pomysły twórcze niezwykle inteligentnej i pracowitej artystki. Kolejna praca artysty „Przestrzeń Manifestacji” poświęcona jest poruszającej historii Domu Ukaińskiego jako instytucji, która powstała i jest odbudowywana wysiłkiem troskliwych Ukraińców i Polaków.
Chrystyna Melenczuk zajmuje się szkłem artystycznym i papier czerpanym. Na wystawie prezentuje poliptyk „Z popiołów”, którego kompozycja skłania się ku monochromatycznej abstrakcji. Akcentem kilku części poliptyku są uniwersalne motywy tradycyjnej snycerki, zapożyczone z dekoracji unikatowego biurka przechowywanego w Domu Ukraińskim.
